Kategorie
Reklama
- dodaj swoją stronę do bazy naszego katalog stron i zdobywaj tak.
- prezenty na urodziny
- kwiaciarnia Toruń
- inwestycja w srebro
- wyposażenia wnętrz, armatura kraków sprawdź nas teraz
- fotograf radom
- najlepsze polskie winyle z hip hopem
Tytuł: Pieśni bez słów
Autor: Verlaine Paul Marie
Tagi:
Epoka: młoda polska
To jest tęskne zachwycenie,
To miłosne jest znużenie,
To jest dreszczów pełny bór.
To w objęciach tych powiewów
Ku gałązkom szarych krzewów
Mknący drobnych głosów chór.
O poszepty wy urocze!
To świegoce i szczebiocze,
To jest niczym cichy jęk,
Io Którym trwoga traw się żali...
Rzekłbyś, że to w wirach fali
Rzecznych żwirów głuchy szczęk.
Dusza ta, co w tym niezmiennym
Skarży się lamencie sennym,
Wszak jest nasza, cżyżby nie?
Moja jest i twa jest ona,
Z niej ta korna antyfona
Ciepłym zmierzchem cicho tchnie?
II
Odgaduję w najniklejszym szmerze
Kontur głosów z dalekiej przeszłości,
A w muzycznych lśnieniach = kształt miłości,
Która kiedyś zorzy strój przybierze!
Dusza wespół z sercem w błędnych wirach
Jest już tylko drugą parą oczu,
Co, ach! wiążą lotne skry w pomroczu
W piosnkę graną na stu naraz lirach!
Umrzeć! Śmierć, samotność - koniec sprawy...
(Przepłosz, miła, swe lęki motyle!)
Tańcząc idą w dal kolejne chwile...
Umrzeć! Runąć z tej czarciej huśtawy!
III (1)
Łzy mżą na dnie serca,
Jak deszcz mży ponad miastem.
Cóż za ból się wwierca
Aż do głębi serca?
O, słodki szelest deszczu
Na ziemi, na dachach !
Dla serca w męki dreszczu -
O, ten miękki śpiew deszczu !
Łzy mżą bez przerwy
W sercu, które się dręczy.
Co? Żadnej zdrady, winy ?
Ten żal - bez przyczyny.
Najgorsza to z żałości,
Gdy się nie wie, dlaczego...
Bez złości, bez miłości,
Serce w takiej żałości !
III [2]
Coś w moim sercu płacze,
Jak płacze deszcz nad miastem...
Czymże to wytłumaczę,
Że moje serce płacze?
Cichy śpiewie ulewny
Na dachach i na ziemi...
Gdy w sercu smutek rzewny,
O szeleście ulewny!
Coś płacze bez przyczyny
W tym sercu, co omdlewa...
Jak to, z niczyjej winy?
Ten płacz jest bez przyczyny.
W tym najwięcej żałości,
Że ja sam nie wiem czemu,
Bez gniewu, bez miłości
Tyle w sercu żałości.
III [3]
Łzy padają w serce moje,
Jak deszcz pada ponad miastem.
Jakież dziwne nieukoje
Przenikają serce moje?
O łagodny szmerze słoty;
Na ulicach i na szybach!
Dla tych serc, co mrą z tęsknoty,
O harmonio śpiewnej słoty.
Łzy padają bez przyczyny
W serce, które stygnie w męce.
Jak to! nie ma żadnej winy,
Smutek przyszedł bez przyczyny.
W tym ból największy gości,
Że już nie wie się, dlaczego
Bez niechęci, bez miłości
Tyle smutku w sercu gości.
Losowe utwory:
Jak kropla porannej rosy
Jak zboże pod ostrzem kosy
Ja... Więcej
Sypie dniami jak ziarenka miałkie
Życie w kształcie kleps... Więcej
Śmierć i życie dwie przeciwności Do jednej doprowadza bra... Więcej
Miłość nie pragnie, aby jej dogadzano,
ani nie stara się ... Więcej
Bardzo Boli
Chyba cierpię
Co mi jest?
Nic...
Nic... Więcej
